Advertisement
Aktualności, Polecamy

Robią plakaty by wesprzeć medyków

Sąsiedzi nie pozwalają im wejść do windy, czy nawet bloku. Są obrzucani butelkami z okna podczas swojego dyżuru. Rodziny wylewają na nich złość i obarczają winą, kiedy nie mogą być przy swoich bliskich. Kilkadziesiąt osób z branży kreatywnej jednoczy się i mówi „dość” piętnowaniu pracowników służby zdrowia. Wystartowała akcja Nie boję się medyka #PierwszaLinia.

autor: Joanna Kencka, #PierwszaLinia

Wszystko rozpoczęło się z rozmowy Cezarego Radzimińskiego, inicjatora akcji, ze znajomym ratownikiem. – Opowiedział mi o tym, jak jest na froncie. O ludziach, o których życie walczą i o wewnętrznej misji, jaką spełnia w ten sposób – relacjonuje Cezary. – Byłem zainspirowany jego rycerskimi historiami. I wtedy powiedział mi, że nie do końca czuje się jak bohater. Opowiedział mi o wszystkich sytuacjach, jakie dotykają jego przyjaciół z pracy. O piętnowaniu, o strachu i o izolacji społecznej. Wierzyłem mu, bo nikt w życiu nie patrzył na mnie z tak wielką wdzięcznością za zwykłą ludzką rozmowę. Akcja #PierwszaLinia jest więc owocem frustracji na to, co się dzieje wśród społeczeństwa. – Późną nocą napisałem wiadomość na grupie dla grafików. A z rana nie martwiłem się już, czy ktoś się odezwie, tylko jak zorganizować 50 chętnych do pomocy rąk.

W Polsce coraz częściej dochodzi do aktów przemocy psychicznej i fizycznej wobec służby zdrowia. W niedawnym czasie media pisały o poznańskiej piekarni, na drzwiach której zawisła karta informująca o tym, że medycy nie będą tam obsługiwani. – W jednym z komentarzy pod naszym pierwszym postem odezwał się pewien ratownik. Napisał, że wraz z kolegą zostali obrzuceni szklanymi butelkami z okna. Na dyżurze! – mówi Natalia Budzyńska odpowiedzialna za odbiór wizualny akcji, koordynując pojawiające się na profilu akcji #PierwszaLinia grafiki i wpisy. – Służba medyczna staje przed nami wszystkimi w walce z niewidzialnym wrogiem. Chronią nas jak tarcza, a my sami próbujemy tę tarczę zniszczyć. To jak strzał w kolano. Uczestnicy akcji uważają, że to brak wiedzy popycha społeczeństwo to wykluczania personelu medycznego. – Dlatego w ciągu dwóch dni zebrało się kilkadziesiąt osób z Polski, które nigdy się nie widziały, a których poruszył post Cezarego. Postanowiliśmy, że wykorzystamy to, czym zajmujemy się na co dzień, czyli grafikę i łatwy w przyswojeniu przekaz treści – dodaje Natalia.

Czym właściwie jest #PierwszaLinia? – Próbą okazania wdzięczności ludziom, którzy codziennie narażają się dla bezpieczeństwa nas wszystkich – opowiada Adrian Andrzejewski, pomysłodawca nazwy oraz autor logo akcji. – Zorganizowaliśmy się by przeciwdziałać hejtowi skierowanemu w kierunku pracowników ochrony zdrowia przez edukację. Zrobiliśmy to w sposób, który jest nam najbardziej znany, czyli obraz. #PierwszaLinia oznacza ludzi, którzy często są niewidoczni da tych, którzy stoją w dalszych rzędach. To są ludzie, którzy odpierają zagrożenie i biorą na siebie największe ryzyko. I naszą rolą jest przypominanie o nich tym, którzy stracili ich z oczu. Może zabrzmi to naiwnie, ale mam nadzieję, że dzięki tej akcji zmienimy trochę postrzeganie pracowników ochrony zdrowia i w końcu zostaną docenieni na tyle, na ile faktycznie zasługują – podsumowuje Adrian.

autor: Kacper Janczy, #PierwszaLinia

Grupa zaprasza do włączenia się w akcję również rodziców z dziećmi czy przedsiębiorców, którzy przyjmują w swoich punktach służbę medyczną. – Wpadliśmy na pomysł, aby na naszej stronie można było pobrać plakaty oraz kolorowanki dla dzieciaków, aby edukować już od małego, a każdy przedsiębiorca mógł wywiesić u siebie plakat „tu obsługujemy medyka” – zachęca Monika Hofman, która w akcji #PierwszaLinia zajmuje się stroną internetową www.pierwszalinia.org. – Jest jeszcze sporo do zrobienia ale damy z siebie 100%, żeby medycy też w jakimś stopniu mogli odczuć ulgę. Poprzez witrynę wszyscy zainteresowani mogą pobrać autorskie projekty plakatów, kolorowanek czy grafik, okazujących wsparcie medykom.

Graficy nie poprzestaną jednak na samej publikacji. Za pierwszy cel postawili sobie edukację, ale wkrótce rozpocznie się zbiórka. Cel oczywisty – środki ochrony osobistej dla najbardziej potrzebujących szpitali i placówek w całej Polsce. – Nasze plany są tak samo szalone, jak nasze serca, które poprowadziły każdego z nas do stworzenia tej akcji. Część z nich już znacie, a co będzie wkrótce? Mogę po części zdradzić, że planujemy otworzyć sprzedaż cegiełek w formie naszych plakatów, z których zyski przekażemy na zakup sprzętu dla medyków. Każdy wydruk będzie realizowany indywidualnie z dbałością o każdy detal – zdradza Dorota Momot, która będzie dbać o to, aby zamówione plakaty trafiały do osób, chcących wesprzeć inicjatywę akcji #PierwszaLinia.

Zapraszamy wszystkich do śledzenia akcji na fanpage Nie boję się medyka #PierwszaLinia, Instagramie oraz Twitterze w dwóch wersjach językowych PL i ENG.

28 kwietnia 2020

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *