Kultura

Nit, czyli co łączy ludzi

nitŚWIDNICA. Kolejny świdniczanin wydaje książkę. Tym razem Grzegorz Woźny, znany do tej pory bardziej jako poeta, napisał powieść, której akcja rozgrywa się w Świdnicy.

ŚWIDNICA. Kolejny świdniczanin wydaje książkę. Tym razem Grzegorz Woźny, znany do tej pory bardziej jako poeta, napisał powieść, której akcja rozgrywa się w Świdnicy i Wałbrzychu.

nit1„Nit” to powieść, której akcja rozgrywa się współcześnie. Jej autorem jest Grzegorz Woźny, urodzony w Świdnicy poeta, grafik, malarz i prozaik. Tytułowy nit odwołuje się do łączenia, zespalania osobnych dotychczas elementów. – Szczególnie przewrotne i jednocześnie trafne jest określenie z Wikipedii (którego fragment najprawdopodobniej będzie zamieszczony na okładce) – mówi autor. – Tu czytamy: „metalowy element konstrukcyjny używany przy nitowaniu, czyli łączeniu ze sobą płaskich elementów np. fragmentów blach, skór, tworzyw sztucznych”. Być może (ale niech oceni to czytelnik) bohaterowie są właśnie tymi płaskimi elementami, połączonymi ze sobą niejako na siłę.

Akcja książki rozgrywa się w ciągu trzech miesięcy 2008 roku (od maja do lipca). W tle Władimir Putin zostaje premierem, fiat 126p (którego posiadaczką jest Iwona) obchodzi trzydzieste piąte urodziny, Lukas Podolski strzela polskiej drużynie bramkę na Mistrzostwach Europy w Piłce Nożnej. – Czyli praktyczne tu i teraz, bez zbytniego oglądania się czy patrzenia w przyszłość – mówi krótko autor.

Bohaterem powieści jest dwudziestoośmioletni Bogdan Trzmiel, który realizuje to, co już dawno zaplanował wraz ze swoją dziewczyną, dwudziestopięcioletnią Iwoną: kupują kawalerkę, biorą ślub. – Mają więc naiwne wyobrażenie, że będą żyć długo i szczęśliwie – opisuje Grzegorz Woźny. – Rzeczywistość okazuje się jednak bardziej wymagająca i o wiele bardziej prozaiczna niż mniemali. Równie zaskakujące okazuje się wspólne życie. Zdaje się, że nie tego się po sobie spodziewali. Oczywiście na tle codziennych czynności dochodzi do kłótni, seksu, pijaństwa, zdrad i wspólnego, lecz jakże osobnego życia. Jak się okazuje, jest to proces zaskakująco szybki.

Świdniczanie znajdą w tej książce mnóstwo znajomych miejsc. Co prawda akcja powieści rozpoczyna się na Stansted – angielskim lotnisku, ale samolot, którym wylatuje stamtąd Bogdan Trzmiel wkrótce ląduje we Wrocławiu, skąd bohater dostaje się do Świdnicy – rodzinnego miasta swojej dziewczyny Iwony. Tu kupuje upragnione mieszkanie – bardzo precyzyjnie umiejscowione w topografii miasta – 27 m2 na osiedlu Młodych przy ul. Zamenhofa; w pobliżu gimnazjum, parku, stacji Shell, Tesco i głównej drogi z Wrocławia do Wałbrzycha.

„Nit” to prosta książka, pisana prostym, lakonicznym językiem, trochę na kształt dziennika, a to wrażenie potęguje jeszcze fakt, iż książka jest pisana w pierwszej osobie. Od początku do końca słyszymy więc niemalże wyłącznie punkt widzenia bohatera.

Nadrzędnym problemem poruszonym w książce jest relacja kobieta – mężczyzna. Ponieważ narratorem jest Bogdan, Iwonę odnajdujemy tylko w jego krzywym zwierciadle. Małżonkę trzeba niejako wykoncypować z jego postawy. Być może dlatego sam Grzegorz Woźny mówi, że książka jest „raczej dla facetów”. – Osoby, które już zapoznały się z treścią książki, wyznaczyły dwa obozy: damski i męski – opowiada autor. – Od strony mężczyzn słychać akceptację dla Bogdana, który jest tylko reprezentantem swej płci i niczym szczególnym w tej sprawie się nie wyróżnia. Od strony kobiet słychać natomiast niechęć i brak zrozumienia dla fizjologicznego, przedmiotowego sposobu widzenia. Kobiety dziwią się Iwonie i karcą jej naiwność, bo zdaje im się, że mężczyźni, z którymi żyją, nie są tacy jak Bogdan. Jakże się w wielu przypadkach mylą.

Książka „Nit” ukaże się już w listopadzie nakładem wydawnictwa „Mamiko”, a będzie ją można kupić w księgarniach „Matras” w całej Polsce. Patronat nad książką objęły „Wiadomości Świdnickie” i portal ws-24.pl.

Fragment książki „Nit” można przeczytać TUTAJ.

(ao)

***

Grzegorz Woźny – ur. 1975 r. w Świdnicy. Maluje, pisze. W latach 1996-2001 współtworzył Świdnickie Stowarzyszenie Literackie Logos. W tym czasie również współredagował ogólnopolskie pismo literacko-artystyczne „Arytmia”. Autor ilustracji i okładek książkowych, m.in. „W pogoni za ptakiem” (1996), „Układ naturalny wewnętrznych światów” (1997), „Ekstra nocne” (1998), „Muchoraj” (2007), „Ślepe okna” (2009). Autor dwóch książek poetyckich: „Każda godzina zdatna do picia” (1999) i „Landszaft” (2010).

2 listopada 2011

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *