Fotogaleria, Kultura, Polecamy

Dzieciaki z „Serca” na wakacjach (FOTO)

 

Wychowankowie świdnickiego Stowarzyszenia Przyjaciół Dzieci Chorych „Serce” dzięki wsparciu niezawodnych przyjaciół, sympatyków i sponsorów przeżywają prawdziwe, pełne przygód wakacje. Dziecięcy śmiech rozbrzmiewa i w siedzibie przy Kościelnej, gdzie atrakcji nie brakuje – od zajęć plastycznych po warsztaty balonowe, młodzi świdniczanie bawią się też doskonale podczas wycieczek.

Dzieciaki z „Serca” odwiedziły wrocławskie ZOO, gdzie największe wrażenie wywarł na nich spacer w tunelu Afrykarium. – Spotkanie oko w oko z rekinem na pewno zostanie naszym wychowankom na długo w pamięci – mówi Agnieszka Szcześniak-Staniszewska z SPDC „Serce”. Radości nie było końca, gdy całą grupą odwiedzili wielkie wesołe miasteczko – rodzinny park rozrywki „Energylandia” w Zatorze, niedaleko Oświęcimia. – Ta dwudniowa wycieczka była możliwa dzięki Fundacji Europejskie Centrum Przyjaciół Dzieci i dotacji z Urzędu Miejskiego w Świdnicy. Dzieci doskonale bawiły się na karuzelach, kolejkach, łódkach czy zjeżdżalniach – opowiada Agnieszka Szcześniak-Staniszewska.

Uśmiechów nie brakowało także podczas zajęć ceramicznych w Starej Kopalni w Wałbrzychu, gdzie każdy miał okazję stworzyć kubek własnego projektu. W rodzinnym mieście młodzi wychowankowie „Serca” także nie narzekają na nudę – a to odwiedzą kino, a to uczestniczą w rozgrywkach sportowych, lub też śpiewają wspólnie ulubione piosenki. Szczególnie najmłodszym do gustu przypadły warsztaty balonowe, dzieci pod czujnym okiem instruktorki z firmy „Ale Heca!” tworzyły różne zwierzątka i przedmioty.

Wakacyjnych atrakcji nie brakuje – w czwartek podopieczni „Serca” wezmą udział w „Grze miejskiej”. – Dzięki rozlokowanym w mieście kopertom z zagadkami, dzieci będą mogły poznać lepiej Świdnicę i jej historię – zapowiada wychowawca. Na dzieci i młodzież czeka jeszcze wycieczka do Cyrklandii w Miłkowie niedaleko Karpacza, oraz biesiadowanie przy pizzy w Starym Młynie, które będzie możliwe dzięki Jadwidze Kępie z Cukierni „Kasia”.

 

20 lipca 2017

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*