„Coś za coś” na dziesięciolecie

Zdradzili nam sekretne życie tygrysów łazienkowych, pływali w oparach absurdu, romansowali i palili papierosy, zamieniali się rolami, pokazali pazur, a teraz odwdzięczają się za te wszystkie lata głośnych praw i owacji na stojąco. Aktorzy amatorzy ze świdnickiej „Alchemii teatralnej” tym razem pokażą spektakl „Qui Pro Quo”, czyli Coś za coś na dziesięciolecie swojego istnienia.

W alfabecie pojęć grupy dorosłych Alchemików nigdy jak dotąd nie pojawiły się wyrażenia na literę Q, która kiedyś była znakiem jakości. Być może reżyser Juliusz Chrząstowski, autor scenariusza, chciał w oryginalny sposób uczcić zacny jubileusz grupy teatralnej. Łaciny mu się zachciało w tytule, bo to zawsze dodaje powagi… A może zamarzyło się Julkowi stworzenie tu, w Świdnicy, namiastki słynnego międzywojennego teatrzyku, który swego czasu święcił triumfy w Warszawie… A jeśli tak, to radzimy Szanownej Widowni, by śmiało typowała wśród wykonawców tych, którzy  objawią się w spektaklu niczym amant Bodo lub liryczny Mieczysław Fogg, a i Dymszopodobnych osobników można wypatrywać. Aktorki alchemiczne też spróbują być  albo zmysłową Ordonką lub też roztańczoną Lodą Halamą, by za chwilę stać się Mirą Zimińską, która ofiarnie ludowość promowała jako założycielka „Mazowsza”.

W naszym przedstawieniu oferujemy Widzom „cicer cum caule” (groch z kapustą) zamiast szampana i kawioru  serwowanego na okrągłą rocznicę. Czyli coś za coś. Artystyczne menu jest różnorodne, a także odważnie przyrządzone, bo i przaśno-swojskie, a przy tym wytwornie-wytrawne. Klimaty rodem z przedwojennej „Adrii” splatają się z rustykalnymi akcentami, bo tak jest ciekawiej. Wykonawcy mówią, rapują, śpiewają, melorecytują, a i tanecznie pląsają. W naszej śpiewogrze narasta napięcie w relacjach damsko-męskich, bo trójdzielny spektakl odsłania znane wszystkim gierki i podchody obu płci. Mieszają się konwencje, stylistyki i kanony estetyczne. Cytaty z „Wesela” oraz plotkarskie wtręty przeplatają się z tekstami Hemara i przyśpiewkami, a wszystko spina refleksyjna pieśń kolegi Tadeusza, w której padają ważne pytania o to, czym jest teatr… Widowisko  dosmacza piękna muzyka grana na żywo przez Dariusza Jarosa i choreografia autorstwa Tomka Dajewskiego.

Premiera „Qui pro quo” już 17 grudnia o godz. 19.00 w sali teatralnej Świdnickiego Ośrodka Kultury. Przedstawienie będzie można zobaczyć także 18 i 20 grudnia. Bilety w cenie 10 zł do nabycia w Informacji Turystycznej (Rynek, tel. +74 852 02 90 ).

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *