Włamał się na plebanię, stanie przed sądem

Wykorzystał nieobecność księdza i włamał się na plebanię. Moment na „skok” był doskonały, bo pomieszczenie okazało się całkowicie puste. Sprawca wykorzystał to i postanowił skorzystać z „gościny”. Pojadł, popił, a na koniec ukradł jeszcze kurtkę i pieniądze.

Do włamania na teren plebani doszło na terenie Świebodzic. Włamywaczem okazał się nietrzeźwy 34-latek, który wszedł do domu księdza przez… drzwi okienne od piwnicy.

Zatrzymali go świebodziccy policjanci. – 34-letni mężczyzna  wykorzystał nieobecność księdza oraz gospodyni i po uprzednim siłowym wyważeniu drzwi okiennych od piwnicy  dostał się do środka, a następnie…. „rozgościł się”. O fakcie tym świadczą pozostałości po przygotowywanym posiłku oraz pozostawione butelki po alkoholu – informuje sierż. Magdalena Ząbek z policji w Świdnicy.

Poza posiłkiem, mężczyzna postanowił ukraść kurtkę oraz pieniądze. Było ich około 250 złotych. Jak informuje rzeczniczka policji, pokrzywdzony oszacował straty w sumie na 420 złotych.

Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, jednak zanim usłyszał zarzuty, musiał wytrzeźwieć. Okazało się, że we krwi ma 3,4 promila alkoholu.

Za kradzież z włamaniem podejrzanemu grozi do 10 lat więzienia. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

(BFG)

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *