Piłka Ręczna, Sport

Wielka pogoń i triumf w Łodzi

Walka do końca i zaangażowanie są wpisane w DNA tego zespołu, a niezwykłe horrory są jego znakiem firmowym. Po szalonym pościgu i odrobieniu ośmiu bramek straty ŚKPR Świdnica najpierw doprowadził do remisu, a następnie zwyciężył w konkursie rzutów karnych na boisku Anilany Łódź! Za tydzień (sobota, 17 lutego, godz. 18.00) świdniczanie zagrają na własnym parkiecie i w starciu z niezwykle groźnym KSSPR-em Końskie powalczą o kolejną wygraną!

Politechnika Anilana Łódź – ŚKPR Świdnica 27:27 (16:10, k. 2:3

Przebieg meczu: 5′ 3:3, 10′ 6:4, 15′ 10:5, 20′ 11:7, 25′ 13:7, 30′ 16:10, 35′ 19:11, 40′ 22:15, 45′ 24:18, 50′ 25:22, 55′ 26:24, 60′ 27:27, karne 2:3

ŚKPR: Prus, Wasilewicz, Bajkiewicz – Piędziak 7, K. Rogaczewski 6, D. Kijek 4, P. Rogaczewski 3, Borszowski 2, Cegłowski 1, Dębowczyk 1, Borowski 1, P. Kijek 1, W. Makowiejew 1, Brygier, Chaber, Starosta

Karne: Anilana 4/4, ŚKPR 7/5

Kary: Anilana 12 minut, SKPR 12 minut

Mecz z Anilaną kończył serię trzech kolejnych wyjazdów. W Tarnowie i Chrzanowie punktów zdobyć się nie udało, była więc dodatkowa mobilizacja, aby przełamać niemoc. Bardzo długo nic nie zwiastowało, że wyprawa do Łodzi zakończy się happy endem. Wprawdzie ŚKPR rozpoczął od prowadzenia 3:2, ale gospodarze bardzo szybko zbudowali bezpieczną przewagę i po kwadransie było już 11:5 dla Anilany! Dystans sześciu bramek utrzymał się się do przerwy, a po zmianie stron wciąż się powiększał. Jeszcze na kwadrans przed końcem 24:17…

Podopieczni Grzegorza Garbacza nie zamierzali jednak się poddawać. Zmiana systemu gry w obronie i kilka szybko zdobytych bramek pozwoliły uwierzyć w możliwość odwrócenia losów spotkania. To rywale zaczęli mieć problemy. W 49 minucie było już tylko 24:22. Anilana odskoczyła jeszcze na 26:22, ale ostatnie minuty należały do Szarych Wilków. Na niespełna minutę przed końcem najskuteczniejszy w tym dniu w świdnickim zespole Mateusz Piędziak rzucił bramkę kontaktową na 27:26. W kolejnej akcji gospodarze popełnili faul w ataku. Świdniczanie mieli 30 sekund na zdobycie gola, jednak pospieszyli się i oddali rzut z nieprzygotowanej pozycji. Do końca meczu pozostało niecałe 10 sekund, ale miejscowi zupełnie „stracili głowę”. ŚKPR wyłuskał piłkę w obronie i błyskawicznie ruszył z kontratakiem, w którym bezpardonowo zatrzymany został Przemysław Borszowski. Sędziowie zmuszeni byli podyktować rzut karny, bezbłędnie wykorzystany przez Kamila Rogaczewskiego.

W konkursie rzutów karnych bramkę zaczarował Tomasz Wasilewicz. Obronił dwa rzuty, raz pomógł mu słupek i Szare Wilki przechyliły szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Decydującego gola zdobył Andrzej Brygier. – Wiedzieliśmy, że przyjeżdżamy na trudny teren i o punkty będzie ciężko. Chłopaki z Anilany dużo biegają i mają kim grać. Są groźni zwłaszcza u siebie i z pewnością niejeden zespół straci tutaj jeszcze punkty. Dzisiaj do 45 minuty graliśmy słabo, ale w ostatnich piętnastu minutach potrafiliśmy to poprawić. Bardzo cieszą nas te punkty – mówił po meczu Mateusz Piędziak.

To był bez wątpienia jeden z najbardziej dramatycznych meczów, jakie rozegrały Szare Wilki w ostatnich latach. Trudno było zapanować nad emocjami, do których dołożyli się też sędziowie. Kilka decyzji było mocno kontrowersyjnych. W końcówce bezpośrednią czerwona kartką ukarany został Konrad Cegłowski, a żółtą trener Garbacz, natomiast faulujący w ostatniej akcji Borszowskiego Tomasz Wawrzyniak otrzymał tylko dwie minuty kary. Miejscowi z kolei największe pretensje zgłaszali do wcześniejszej sytuacji, gdy przy ich akcji arbiter dopatrzył się faulu w ataku….

I liga, grupa B (południowa)

17. kolejka (10-11.02): Politechnika Anilana Łódź – ŚKPR Świdnica 27:27 (16:10), k. 2:3, KSSPR Końskie – SPR Tarnów 25:33 (12:17), AZS AWF Biała Podlaska – KSZO Odlewnia Ostrowiec Św. 32:20 (15:7), Olimpia MEDEX – ASPR Zawadzkie 29:32 (16:16), Siódemka Miedź Legnica – Viret CMC Zawiercie 29:27 (14:12), Uniwersytet Radom – MTS Chrzanów 29:17 (13:9). Mecz MKS Wieluń – Ostrovia został przełożony. Czuwaj Przemyśl pauzował.

Wyniki meczów zaległych: Viret CMC – Olimpia MEDEX 27:37 (14:18), KSZO Odlewnia – Końskie 29:18 (12:7), Ostrovia – Czuwaj 32:29 (15:16)

  1. SPR PWSZ Tarnów                     16 39 13-0-3 539:470

  2. AZS AWF Biała Podlaska            16 39 13-0-3 524:428

  3. Olimpia MEDEX Piekary Śl.       16 33 11-0-5 481:439

  4. Czuwaj Przemyśl                          15 27 9-0-6 486:447

  5. Ostrovia Ostrów Wlkp.                 15 26 8-1-6 476:469

  6. Siódemka Miedź Legnica              15 26 8-2-5 435:418

  7. ŚKPR Świdnica (b)                   16 25 7-2-7 457:465

  8. MKS Wieluń                                  14 23 7-1-6 440:422

  9. KSSPR Końskie                            16 21 6-2-8 406:434

  10. KSZO Odlewnia Ostrowiec Św. 16 19 6-2-8 452:465

  11. Uniwersytet Radom (b)               15 17 5-1-9 416:433

  12. Politechnika Anilana Łódź (b)      16 16 5-1-10 411:476

  13. ASPR Zawadzkie                           16 16 5-1-10 484:527

  14. MTS Chrzanów                             16 13 4-1-11 435:494

  15. Viret CMC Zawiercie (b)             16 11 3-2-11 464:519

  16. Moto-Jelcz Oława                        0 0 0-0-0 0:0

Następna kolejka (17-18.02): ŚKPR – Końskie (sb. 18.00), Chrzanów – Politechnika Anilana, Tarnów – Biała Podlaska, KSZO Odlewnia – Olimpia MEDEX, Zawadzkie – Siódemka Miedź, Viret CMC – Czuwaj, Ostrovia – Radom. Wieluń pauzuje

11 lutego 2018

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *