Aktualności

Mundurowa walczy o samodzielność (FOTO)

DSC03887Hasłami „Tylko matoły likwidują szkoły”, „Szkoła dla uczniów nie dla zysku”, piosenką z odważnym tekstem mówiącą, że „starosta dał plamę”, płomiennymi przemówieniami, filmami, a nawet pokazami musztry i samoobrony młodzież, grono pedagogiczne i przyjaciele IV LO w Świdnicy im. Orląt Lwowskich przekonywali władze powiatu do zaniechanmia planów likwidacji szkoły. Aula III LO, w której dzisiaj odbyło się spotkanie pękała w szwach, a atmosfera momentami była bardzo gorąca.

 Hasłami „Tylko matoły likwidują szkoły”, „Szkoła dla uczniów nie dla zysku”, piosenką z odważnym tekstem mówiącą, że „starosta dał plamę”, płomiennymi przemówieniami, filmami, a nawet pokazami musztry i samoobrony młodzież, grono pedagogiczne i przyjaciele IV LO w Świdnicy im. Orląt Lwowskich przekonywali władze powiatu do zaniechanmia planów likwidacji szkoły. Aula III LO, w której dzisiaj odbyło się spotkanie pękała w szwach, a atmosfera momentami była bardzo gorąca.

Historia Zespołu Szkół nr 3 w Świdnicy, w ramach której funkcjonuje dziś IV LO jest bezpośrednio związana z zakładem Wagony Świdnica S.A. Szkołę założono w 1959 przy Fabryce Wagonów „Świdnica”, placówka początkowo kształciła w zawodach ślusarza, tokarza i spawacza. Na przełomie XX i XXI w. na utworzono klasę wojskową. W roku 2005 uruchomiono także pierwszą klasę policyjną, a w 2009 r – klasę strażacką i tak placówka stała szkołą mundurową. Od 2012 roku nosi imię „Orląt Lwowskich”.

Czarne chmury zawisły nad szkołą już w 2013 roku. Zdecydowano, że placówka opuści budynek przy ulicy Strzelińskiej i przeniesie się pod dach III LO przy ulicy Kościelnej. Już wówczas społeczność szkolna protestowała, wyczuwając, że jest to pierwszy etap liwidacji. I rzeczywiście. DSC03887

Kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia telefonicznie (sic!) pracownik Starostwa Powiatowego powiadomił szkołę, że Zarząd Powiatu podjął decyzję o rozpoczęciu procedury likwidacji IV LO. Zarząd może z niej się jeszcze wycofać, „nie” tym planom mogą powiedzieć radni, ale IV LO nie ma zamiaru bezczynnie czekać na wyrok i rozpoczęło walkę.

O atutach szkoły mówili nauczyciele, rodzice uczącej się młodzieży, absolwenci, przedstawiciele związków kombatanckich, z którymi współpracuje IV LO. Podkreślano wyjątkowość „mundurówki” ze względu na kładzenie nacisku na wychowaie w duchu patriotyzmu i przyszłej służby uczniów ojczyźnie w formacjach mundurowych.

Starosta świdnicki Piotr Fedorowicz podkreślał, że nie ma mowy o liwidacji, a jedynie o łączeniu III i IV LO. – Szkoła będzie jednym organizmem.Młodzież będzie kształciła się w tych samych profilach, pod okiem tych samych pedagogów. Nie ma mowy o likwidacji klas mundurowych – mówił. Zastępca starosty, Zygmunt Worsa przypomniał, że sam pracował przy pomyśle utworzenia klasy mundurowej i przez szesnaście lat nie zlikwidował żadnej szkoły – poza łączeniem szkół specjalnych i wygaszeniem szkoły w Jaworzynie. Obaj zadeklarowali jednak chęć konsultacji z gronem pedagogicznym i próbę mwypracowania kompromisu. O kompromis apelował również radny powiatowy Wojciech Murdzek. – Potrzebne są konstruktywne propozycje. Trudno jest w jednej reklamie reklamować piękne kosmetyki i samochody terenowe – mówił obrazowo wskazując, że łączenia artystycznego III LO z mundurowym IV LO to dość trudne zadanie. – Istnieje groźba, że szkoła straci swój charakter – dodawał.

Poseł Robert Jagła próbował stać się mediatorem już teraz i stwierdził, że rozumie obie strony – mundurówkę, bo przez wiele lat nosił mundur harcerski – i zastępcę starosty Worsę, z ktrórym długo współpracował jako radny powiatowy. To jednak rozjuszyło Aleksandrę Szukałę-Woźniak, szefową lokalnych struktur Związku Naczycielstwa Polskiego. – Panie pośle Jagła, nie da się stać całe życie w rozkroku, być casły czas jednocześnie po dwóch stronach!

Szukała-Woźniak, podobnie jak nayczyciele IV LO wyraziła też wątpliwości dotyczące utrzmania aktualnego zatrudnienia pedagogów.

Zwolnienia wydają się nieuniknione w najbliższych latach. Po ewentualnym połączeniu III i IV LO nowa szkoła miałaby ponad 50 nauczycieli. Według wstępnych planów w przyszłym roku szkolnym do nowej placówki prowadzony ma być nabór tylko do czterech klas pierwszych (w tym mundurowych).

Decyzja zarządu powiatu to jednak dopiero otwarcie furtki. Dzięki niej możliwe są konsultacje społeczne i jeśli po nich zarząd powiatu podtrzyma decyzję o likwidacji szkoły, to przedstawi uchwałę intencyjną radzie powiatu, a ta będzie ją miała podjąć przed końcem lutego, do kiedy to należy zawiadomić o zamiarze likwidacji kuratorium oświaty i rodziców. Wtedy szkoła zostałaby zlikwidowana 1 września 2015 r.

(ram)

 

{gallery}galerie/150105mundurowka{/gallery}

 

{fcomment}

 

5 stycznia 2015

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *