Świebodzice

Świebodzickie Mikołajki 2015

Mikołaje, Bałwanek, Renifer i inne, bajkowe stwory opanowały w sobotę, 5 grudnia, świebodzicki Rynek. Były prezenty, słodkości, śpiewanie piosenek, a nawet śnieg! A największym hitem okazał się ogromny, podświetlany miś, który stanął tuż obok wejścia do ratusza i będzie z pewnością najbardziej obleganą przez dzieci, świąteczną ozdobą w centrum miasta.

swiebodzice4

Mikołajki, zorganizowane jak co roku przez Burmistrza Miasta Bogdana Kożuchowicza, przyciągnęły do Rynku mnóstwo maluchów i nieco starszych dzieci z rodzicami i dziadkami. Mimo wietrznej pogody wszyscy świetnie się bawili w towarzystwie bajkowych postaci i oczywiście Świętych Mikołajów, spacerujących i rozdających zebranym cukierki.

Zabawę rozpoczął taneczny korowód w stronę choinki, którą uroczyście „zapalił” burmistrz Bogdan Kożuchowicz.

– Musimy wszyscy razem, głośno odliczać od 10 do zera, bo jak będzie za cicho, to światełka mogą się nie włączyć – ogłosił pan burmistrz, co natychmiast spowodowało gromkie odliczanie na setki głosów. Gdy choinka pięknie zamigotała kolorowymi światełkami, rozdano zimne ognie, które po zapaleniu były dodatkową atrakcją, zwłaszcza dla najmłodszych.

Kolejnym punktem zabawy było wręczenie nagród i wyróżnień laureatom dorocznego konkursu an Najładniejszą Ozdobę Świąteczną. Upominki oraz dyplomy wręczył burmistrz Bogdan Kożuchowicz. Lista laureatów poniżej.

A potem rozpoczęła sie wesoła, mikołajkowa zabawa z konkursami, wspólnym śpiewaniem świątecznych piosenek, próbą obudzenia Świętego Mikołaja; wreszcie gdy zapadł zmrok na uczestników zabawy spadł tak wyczekiwany śnieg. Oczywiście, nie był on prawdziwy, ale i tak sprawił mnóstwo frajdy. Ostatnim i kulminacyjnym punktem zabawy był pokaz tańca z ogniem.

Dodatkową atrakcją mikołajkowej zabawy były przejazdy konną bryczką, zaprzężoną w dwa kucyki.

Wydział Edukacji i Spraw Społecznych dziękuję za pomoc firmom: Śnieżka-Invest, ZGK Świebodzice sp. z o.o., OSiR Świebodzice sp. z o.o. oraz Dyrekcji Gimnazjum nr 1 i Szkoły Podstawowej nr 4.

7 grudnia 2015

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *