Fotogaleria

Strzelec opanował Witoszów (FOTO)

dsc 0430Aż osiemnaście zarzutów usłyszało dwóch mężczyzn, którzy we wtorek ostrzelali pięć autobusów w Mokrzeszowie. Okazuje się, że „bawili się” bronią także w Świdnicy. Dzień wcześniej ostrzeliwali autobusy MPK, samochody prywatne, przystanki autobusowe i kolekturę Totalizatora Sportowego…


Aż osiemnaście zarzutów usłyszało dwóch mężczyzn, którzy we wtorek ostrzelali pięć autobusów w Mokrzeszowie. Okazuje się, że „bawili się” bronią także w Świdnicy. Dzień wcześniej ostrzeliwali autobusy MPK, samochody prywatne, przystanki autobusowe i kolekturę Totalizatora Sportowego…

Przypomnijmy. 52-letniego Mirosława B. z Wałbrzycha i nie posiadającego stałego miejsca zamieszkania 52-letniego Zbigniewa S. policja zatrzymała we wtorek po południu, krótko po tym, jak na trasie Świdnica-Wałbrzych, na wysokości stacji BP w Mokrzeszowie z mercedesa ostrzelali z broni śrutowej pięć autobusów. Pojazdami podróżowało ponad 150 osób – pracownicy wałbrzyskiej strefy ekonomicznej i pasażerowie prywatnego przewoźnika. W pojazdach wybite zostały szyby i uszkodzono karoserię.dsc 0406

Strzeleckich popisów było jednak znacznie więcej. Pierwsze sygnały o mercedesie, z którego padają strzały policja miała już w poniedziałek. Jak wynika ze śledztwa, w Świdnicy autobusy MPK dwukrotnie ostrzelano przy alei Niepodległości, a raz przy Westerplatte. Przy Jodłowej, Wałbrzyskiej i Wrocławskiej śrutem dziurawiono wiaty przystankowe. Strzały oddano także do jednej z kolektur toto-lotka oraz osobowego samochodu. – Łącznie prokurator postawił osiemnaście zarzutów – mówi Marek Rusin, szef Prokuratury Rejonowej w Świdnicy. Są bardzo poważne. – Sytuacje, w których strzelano do jadących autobusów zakwalifikowane zostały jako umyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym zagrażającej życiu lub zdrowiu wielu osób. Ostrzelanie samochodu oraz kolektury, gdzie śrut przeleciał tuż obok głowy znajdującej się tam osoby zakwalifikowano jako narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Dodatkowo jest też osiem zarzutów dotyczących zniszczenia mienia – mówi prokurator.

Mężczyznom grozi od pół roku do 8 lat pozbawienia wolności. W piątek zostaną doprowadzeni do sądu z wnioskiem o areszt na trzy miesiące. Obaj nie przyznają się do stawianych zarzutów. W trakcie przesłuchania wzajemnie się obciążali. Wiadomo jednak, że broń kupili 16 lutego i jeszcze w tym samym dniu rozpoczęli jej „testowanie” na ulicach Świdnicy. Strzelali tak dużo, że już kolejnego dnia musieli dokupić zapas śrutowej amunicji.

W ustaleniu dokładnego przebiegu wydarzeń pomoże seria eksperymentów procesowych, która już jest planowana. – Konieczne będą tez badania psychiatryczne, bowiem działania mężczyzn mają charakter irracjonalny – mówi Marek Rusin.

(ram), foto materiały operacyjne KPP w Świdnicy

{gallery}galerie/150219strzelcy{/gallery}

{fcomment}

6 marca 2015

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *