Piłka Ręczna, Sport

ŚKPR wiceliderem!

Piłkarze ręczni ŚKPR-u Świdnica nie zwalniają tempa i odprawili z kwitkiem kolejnego rywala. Tym razem pokonali we własnej hali Wolsztyniaka Wolsztyn 32:24 (17:14). Dla młodziutkiej świdnickiej drużyny było to już szóste zwycięstwo z rzędu. Kapitalna seria zaowocowała awansem na drugą lokatę w tabeli.

ŚKPR Świdnica – Wolsztyniak 32:24 (17:12)

Przebieg meczu: 5 4:0, 10 8:2, 15 9:5, 20 10:8, 25 14:10, 30 17:12, 35 20:13, 40 23:13, 45 25:15, 50 28:18, 55 30:20, 60 32:24

ŚKPR: Olichwer, Wiszniowski – Chmiel 10, Redko 5, Starosta 5, Etel 3, Wołodkiewicz 3, Jankowski 2, Pęczar 2, Jaroszewicz 1, Dębowczyk 1, Bal, Kryśpiak

Karne: ŚKPR 4/4, Wolsztyniak 2/2

Kary: ŚKPR 8 minut, Wolsztyniak 12 minut

Przed sobotnim meczem Wolsztyniak plasował się na jedenastym miejscu, ale w ostatnich tygodniach wyraźnie złapał wiatr w żagle wygrywając trzy z czterech ostatnich swoich meczów. Przed tygodniem sprawił nie lada niespodziankę ogrywając przed własną widownią Żagiew Dzierżoniów. Pomni tego podopieczni Krzysztofa Terebuna i Patryka Dębowczyka podeszli do spotkania mocno skoncentrowani i bardzo szybko postawili przeciwników w bardzo trudnej sytuacji. Zaledwie po dziesięciu minutach ŚKPR prowadził 8:2. Wprawdzie potem goście otrząsnęli się z tej dominacji, ale gdy tylko odrobili większość strat Szare Wilki znów wrzuciły drugi bieg i do przerwy miały pięć bramek zapasu (17:12).

Dziesięć minut po przerwie ŚKPR odskoczył na dziesięć trafień (23:13) i na parkiecie zaczęli pojawiać się kolejni młodzi zawodnicy. Sporo minut dostał kołowy Norbert Bal oraz absolutny debiutant Wojciech Kryśpiak (rocznik 2001). To była z jednej strony okazja do nabierania doświadczenia, ale z drugiej konieczność, bo kilku graczy wciąż boryka się z kłopotami zdrowotnymi. W starciu z Wolsztyniakiem zabrakło Sebastiana Borowskiego, Kamila Stadnika i Jakuba Pierzaka.

Ostatecznie świdniczanie bardzo pewnie zwyciężyli 32:24 prezentując przy okazji kilka bardzo ładnych, przemyślanych akcji. Świetnie spisała się całą trójka bramkarzy, ale fundowaną przez Puchary Świdnica i firmę JAKO nagrodę dla najlepszego zawodnika meczu zgarnął Mateusz Redko. Rozgrywający zwłaszcza w pierwszej połowie imponował nie tylko skutecznością, ale również kapitalnymi asystami.

Za tydzień ŚKPR czeka arcytrudny wyjazdowy pojedynek ze Spartą Oborniki Wielkopolskie. Za dwa tygodnie do Świdnicy przyjedzie natomiast Moto-Jelcz Oława.

II liga piłki ręcznej, grupa I.

15. kolejka (1-2.02): ŚKPR Świdnica – Wolsztyniak 32:24 (17:12), Orlik Brzeg – Sparta Oborniki Wlkp. 30:29, Trójka Nowa Sól – Moto Jelcz Oława 30:25 (15:11), Tęcza Kościan – GOKiS Kąty Wrocławskie 22:27, Dziewiątka Legnica – SPR Oleśnica 19:24 (10:11), Szczypiorniak Gorzyce Wielkie – Żagiew Dzierżoniów 26:23 (10:12). Zew Świebodzin pauzował

  1. Szczypiorniak Gorzyce Wielkie (b)  14        41        13-1-0 456:374
  2. ŚKPR Świdnica (s)                          14        33        11-0-3  417:378
  3. Żagiew Dzierżoniów                        15        31        9-2-4   436:388
  4. GOKiS Kąty Wrocławskie               14        31        10-1-3 399:306
  5. Tęcza Kościan                                   14        23        7-1-6   399:361
  6. Orlik Brzeg                                       15        23        7-1-7   422:438
  7. Sparta Oborniki Wlkp.                      15        22        7-1-7   416:415
  8. Trójka Nowa Sól                               15        16        5-1-9   385:404
  9. Zew Świebodzin                               13        13        4-1-8   334:354
  10. EUCO UKS Dziewiątka Legnica    13        12        4-0-9   305:336
  11. Wolsztyniak (b)                                 14        12        4-0-10 359:437
  12. Moto-Jelcz Oława                             14        10        3-1-9   372:451
  13. SPR Oleśnica (b)                              14        9          3-0-11  350:408

Następna kolejka (8-9.02): Sparta – ŚKPR, Wolsztyniak – Szczypiorniak, Żagiew – Dziewiątka, Oleśnica – Zew, Kąty Wrocławskie – Trójka, Moto Jelcz – Orlik. Tęcza pauzuje 

3 lutego 2020

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *