O zapomnianej historii (FOTO)

wyklad 07

wyklad 07O podziemiu niepodległościowym spod znaku Narodowych Sił Zbrojnych, planach politycznych organizacji, walce, bohaterach i prześladowaniach przez władze PRL mówił podczas spotkania w Świdnicy historyk i publicysta Leszek Żebrowski.

 

O podziemiu niepodległościowym spod znaku Narodowych Sił Zbrojnych, planach politycznych organizacji, walce, bohaterach i prześladowaniach przez władze PRL mówił podczas spotkania w Świdnicy historyk i publicysta Leszek Żebrowski.

 

Pionier badań nad Narodowymi Siłami Zbrojnymi w Polsce, autor książki „Narodowe Siły Zbrojne. Dokumenty, struktury, personalia”, za którą otrzymał Nagrodę Fundacji im. Jerzego Łojka przyjechał na zaproszenie Narodowej Świdnicy. Z mieszkańcami spotkał się podczas otwartego spotkania w Centrum Wspierania Organizacji Pozarządowych w poniedziałek, 18 stycznia. Przybyło kilkadziesiąt osób. wyklad 07

 

Informacje o działalności NSZ, podobnie jak Armii Krajowej była do 1989 roku na cenzurowanym. Dopiero w ostatnim dwudziestopięcioleciu bada się te zagadnienia, nierzadko zaczynając od próby zdarcia łatki faszystów, ksenofobów. Od tego zagadnienia zaczął też swój wykład Żebrowski. – NSZ nie mordował Żydów, a jego prawdziwymi wrogami byli i Niemcy i Rosjanie. Organizacja nie należała do żadnej międzynarodówki, była prawdziwie niezależna – tłumaczył Żebrowski. Jego zdaniem to, oraz ideowość ludzi tworzących ruch sprawiały, że NSZ był szanowany nawet przez Niemców. Hitlerowcy byli pod wrażeniem zorganizowanej siatki wywiadowczej oraz niezłomnych charakterów. – To ludzie, którzy najpierw walczyli o niepodległość, a później trafili do więzienia. Po 20 latach wychodzili na wolność jako podludzie. Nie mogli nawet podjąć pracy – mówił badacz historii. Żebrowski wspomniał wiele szczególnych postaci, w tym zapomnianą łączniczkę Walentynę Stempkowką z Białegostoku, która trafiła do niemieckiej niewoli w wieku 17 lat. Miała przy sobie kilkaset egzemplarzy prasy podziemnej, znała adresy, kontakty. Mimo brutalnych przesłuchań nie wydała swoich. Trafiła do KL Ravensbrück. Przeżyła i doczekała wolnej Polski.

 

Publicysta m.in. „Naszego Dzienniku” i „Naszej Polski” sporo miejsca poświęcił planowi planowi politycznemu NSZ oraz trudnej współpracy z AK, z którą organizacja ostatecznie scaliła się. Przypomniał, że planem NSZ był marsz na zachód, samodzielne zdobycie tych ziem i uchronienie tym samym od wyzwolenia przez bolszewików. W akcji „Z” wzięła jednak udział tylko Brygada Świętokrzyska. Do dzisiaj trwają spory historyków dotyczące współpracy grupy z Niemcami.

(ram, foto Wiktor Bąkiewicz)

 

 

{gallery}galerie/150119wyklad{/gallery}


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *