Siatkówka, Sport

Koncert w Tychach!

Rozpoczęła się decydująca batalia w II lidze siatkówki. Na początek długiej i krętej drogi do awansu do I ligi Polonia Świdnica walczy z TKS-em Tychy. Do pokonania pierwszej przeszkody pozostało już tylko jedno zwycięstwo, bo w sobotę świdniczanki po znakomitym występie wygrały na wyjeździe w trzech setach.

TKS Tychy – Polonia Świdnica 0:3 (-16, -13, -18)

Polonia: Śmidowicz, Maziakowska, Paluszkiewicz, Mielczarek, Małodobra, Krusiewicz Adamek (libero) oraz Jewiarz

W pierwszej rundzie play-off gra się do dwóch zwycięstw, a w czterech parach zespoły spotykają się według klucza 1-8, 2-7, 3-6, 4-5. Podopieczne Mateusza Dąbrowskiego i Magdaleny Sadowskiej wygrały fazę zasadniczą i trafiły na ósmy w tabeli TKS Tychy. Rywal niby słabszy, ale w sezonie zasadniczym potrafił napsuć trochę krwi. Polonia wygrała dwa razy po 3:1 i nie były to raczej mecze z kategorii lekkich łatwych i przyjemnych. Tym razem jednak dominacja biało-zielonych była bardzo wyraźna. – Nastawialiśmy się, że będzie to ciężkie spotkanie, grając z zespołem z Tychów wiedzieliśmy, że jest to zespół który bardzo dobrze broni. Natomiast dzisiaj nasz zespół zagrał koncertowo. Bardzo mało błędów praktycznie w każdym elemencie. Podjęliśmy ryzyko na zagrywce co przełożyło się na odrzucenie rywala od siatki. Sprawiło im to dużo problemów w wykończeniu swoich ataków. Razem z Magda jesteśmy bardzo zadowoleni i czekamy już na mecz rewanżowy – komentuje trener Dąbrowski.

Najlepszą zawodniczką meczu została wybrana Ania Maziakowska, ale na brawa zasłużyła dokładnie cała drużyna. Tyszanki były bezsilne wobec świetnie dysponowanych polonistek. Tylko w trzeciej partii gospodynie przez kilka minut dotrzymywały kroku świdniczankom. W pozostałych partiach emocji było jak na lekarstwo. Polonia bezlitośnie punktowała.

W rywalizacji do dwóch zwycięstw świdniczanki prowadzą 1:0. Do zrobienia pozostał jeszcze jeden krok. Drugi i ewentualnie trzeci mecz 7 i 8 kwietnia odbędzie się w Świdnicy.

Niespodzianek nie zanotowano także w pozostałych trzech parach. Wygrywały zespoły wyżej notowane po fazie zasadniczej. Najwięcej emocji było w Radzionkowie, gdzie Sokół dopiero po tie-breaku ustąpił pola Silesii Volley Mysłowice. Zwycięzca tej pary będzie przeciwnikiem Polonii w kolejnej rundzie play-off.

W tym etapie gra toczyła się będzie już do trzech wygranych. Zwycięstwo da przepustkę na jeden z dwóch turniejów półfinałowych. Wiadomo już, że dwa najlepsze zespoły z grupy III zagrają z dwoma najlepszymi z grupy I. Gdybyśmy turnieje półfinałowe układali dziś, na podstawie aktualnych tabel, to w dniach 11-13 maja Polonia i Olimpia Jawor zagrałyby ze Spójnią Stargard i SMS-em Police, a w drugim półfinale NOSiR Nowy Dwór Mazowiecki, Bluesoft Mazovia Warszawa, MKS SAN-Pajda Jarosław, UKS Szóstka Mielec. Po dwie najlepsze drużyny z obu półfinałów awansują do finału. Ten odbędzie się od 25 do 27 maja. Jedna lub dwie drużyny uzyskają promocję do I ligi. Warunkiem jest jednak nie tylko wygranie rywalizacji sportowej, ale również spełnienie wymagań licencyjnych.

II liga, grupa 3

Play off. Ćwierćfinały. Pierwsze mecze (gra do dwóch zwycięstw) (24.03): TKS Tychy – Polonia Świdnica 0:3, PLKS Pszczyna – Olimpia Jawor 1:3, Impel II Wrocław – Częstochowianka 1:3, Sokół Radzionków – Silesia Volley Mysłowice 2:3

Następne mecze (7 ewentualnie 8.04): Polonia – Tychy, Olimpia – Pszczyna, Częstochowianka – Impel II, Silesia Volley – Sokół Radzionków

25 marca 2018

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *