Na sygnale, Polecamy

Jechał za szybko, stracił prawo jazdy

Kolejny kierujący stracił prawo jazdy. Mężczyzna w terenie zabudowanym jechał z prędkością 107 km/h!

policjadrogowka

Policjanci ze świdnickiego Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali kierowcę, który w obszarze zabudowanym jechał o wiele szybciej niż pozwalają na to przepisy. Pirat drogowy gnał bowiem z prędkością aż 107 km/h. Poza mandatem i punktami karnymi stracił prawo jazdy na 3 miesiące.

Niedawno informowaliśmy o kolejnych odebranych prawach jazdy za nadmierną prędkość w terenie zabudowanym i niestety długo nie trzeba było czekać, by następny kierowca stracił prawo jazdy.

2 października na drodze W 374 w miejscowości Grochotów, policjanci ze świdnickiego Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali 26-letniego mieszkańca Wałbrzycha, kierującego samochodem osobowym marki Ford, który w obszarze zabudowanym jechał o wiele szybciej niż pozwalają na to przepisy. Mężczyzna jechał z prędkością aż 107 km/h.

Nieodpowiedzialny kierowca otrzymał mandat karny w wysokości 400 złotych i 10 punktów karnych oraz co chyba najbardziej dotkliwe, stracił prawo jazdy na 3 miesiące – podała st. sierż. Magdalena Ząbek, oficer prasowy z KPP w Świdnicy.

Ponownie przypominamy, iż zgodnie z obowiązującymi od 18 maja 2015 roku przepisami, każdy z uczestników ruchu drogowego po przekroczeniu dozwolonej prędkości w obszarze zabudowanym o minimum 50 km/h straci prawo jazdy na okres 3 miesięcy. Dokument jest odbierany bezpośrednio przez kontrolującego policjanta. Jeżeli pomimo zakazu osoba taka nadal będzie kierować pojazdem, okres odebrania uprawnień przedłużony zostanie do 6 miesięcy. Jeśli w tym czasie sytuacja się powtórzy, starosta wyda decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdem. Będzie to oznaczało konieczność ponownego zdawania egzaminu na prawo jazdy.

5 października 2018

ONE COMMENT ON THIS POST To “Jechał za szybko, stracił prawo jazdy”

  1. Andrzej napisał(a):

    Polska jest bardzo liberalna. W USA straciłby prawo jazdy na rok, w Kanadzie na 3 lata.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *