Piłka Ręczna, Sport

Festiwal błędów

Własny parkiet nie jest w tym sezonie atutem piłkarzy ręcznych ŚKPR-u Świdnica. Szare Wilki znów nie zdołały zdobyć punktów, co gorsze przegrana z Politechniką Anilaną Łódź była wyjątkowo dotkliwa. W poniedziałkowy wieczór świdniczanie przegrali aż 23:34 (13:19)…

W przypadku wygranej ŚKPR pierwszy raz od wielu tygodni opuściłby strefę spadkową. Niestety, punktów trzeba szukać w kolejnych meczach. Początek spotkania nie zwiastował katastrofy. Jeszcze w 20 minucie to gospodarze prowadzili 11:10. Co się stało potem? Seria kar i własnych błędów sprawiła, że rywale rzucili osiem bramek z rzędu i zaledwie siedem minut później zrobiło się 11:18! Klasą sam dla siebie był bramkarz Anilany Damian Chmurski, a nie do zatrzymania był młodziutki skrzydłowy Marcin Matyjasik, który w całym meczu trafił do świdnickiej bramki aż 15 razy (!). Takich liderów ŚKPR w tym dniu nie miał, Do przerwy goście prowadzili 19:13.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Podopieczni Grzegorza Garbacza spieszyli się, ale popełniali sporo błędów, dodatkowo wyjątkowo często ostrzeliwali słupki i poprzeczkę bramki Anilany. Rywale grali szybko i na luzie i zasłużenie zgarnęli komplet punktów wygrywając 34:23.

ŚKPR Świdnica – Politechnika Anilana Łódź 23:34 (13:19)

Przebieg meczu: 5 3:2, 10 4:6, 15 9:8, 20 11:10, 25 11:15, 30 13:19, 35 15:22, 40 16:25, 45 18:28, 50 19:30, 55 20:32, 60 23:34

ŚKPR: Olichwer, Jabłoński – Wychowaniec 6, Makowiejew 5, Starosta 3, Chmiel 3, Cegłowski 2, Daszczenko 1, Etel 1, Borowski 1, Pęczar 1, Zaremba, Pierzak, Redko, Żubrowski

Karne: ŚKPR 4/4, Anilana 7/6

Kary: ŚKPR 16 minut, Anilana 8 minutF

12 marca 2019

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *