Siatkówka

Dziewczyny z MKS-u zaszalały w Tychach

Za takie momenty siatkówkę pań kocha się lub nienawidzi. Stan na dzisiaj to miłość, bo siatkarki MKS-u w nieprawdopodobnych okolicznościach wygrały wyjazdowy mecz TKS-em Tychy.

siatka

TKS Tychy – MKS Świdnica 2:3 (23, -23, 21, -16, -13)

MKS: Druciak, Woźniak, N. Gezella, Małodobra, Sowa, Krusiewicz, Godyla (libero) oraz K. Grzelka (2 libero), M. Grzelka, Mielnik

To był mecz z kategorii tych o „podwójną” pulę punktów, bo obie ekipy okupują dolne rejony tabeli i bardzo potrzebują zwycięstw. Po dwugodzinnym boju szala przechyliła się na korzyść świdniczanek, a dzięki zdobytym dwóm punktom przeskoczyły rywalki w tabeli i przesunęły się na ósme miejsce.

Zacięty, chociaż nie stojący na najwyższym poziomie pojedynek rozstrzygnął się w piątym secie. Wydawało się, że z wygranej będą cieszyć się gospodynie, bo szybko odskoczyły na 7:2. To co stało się potem dla miejscowych było koszmarem, a dla świdniczanek pięknym snem na jawie. – W siatkówce mężczyzn przy stanie 7:2 w tie-bvreaku można już w zasadzie usiąść na ławkę, bo wiadomo, że nic wielkiego już się nie wydarzy. U kobiet pewnym nie można być niczego – śmiał się po meczu trener Marek Olczyk. Jego podopieczne w sobie tylko znany sposób wygrzebały się z olbrzymich opresji i odwróciły losy tej partii. Wygrywając 15:13 przypieczętowały zwycięstwo 3:2 w całym meczu. W kluczowych akcjach ciężar gry wzięła na siebie Ewa Woźniak. Tradycyjnie swoje trzy grosze dorzuciła waleczna Natalia Gezella. Dobry występ zanotowała też środkowa Aleksandra Sowa. Warto też wspomnieć o debiutantce – Marcie Mielnik z zespołu kadetek, która bez kompleksów przywitała się z II ligą.

Mecz z TKS-em Tychy zakończył pierwszą rundę. MKS zdobył w niej dziewięć punktów i wygrał trzy mecze. Biorąc pod uwagę olbrzymie problemy kadrowe świdnickiej drużyny to naprawdę przyzwoity wynik. – W drugiej rundzie będziemy gonić Częstochowiankę i bezpieczną strefę tabeli – obiecuje Olczyk i zapowiada, że za tydzień w wyjazdowym spotkaniu w Łaziskach interesuje go tylko zwycięstwo.

(ram)

28 listopada 2015

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *