Córka dała tacie łupnia (FOTO)

siatka 09

siatka 09Siatkarki MKS-u Świdnica były bliskie zdobycia przynajmniej jednego punktu w starciu z liderem tabeli Sokołem 43 Katowice, ale ostatecznie przegrały w czterech setach. Duży udział w zwycięstwie Ślązaczek miały byłe zawodniczki MKS-u: Joanna Szczurek i Karolina Olczyk. We znaki dała się zwłaszcza ta druga. Nie miała litości dla koleżanek z zespołu prowadzonego przez tatę i świetnie spisywała się w bloku.

 

Siatkarki MKS-u Świdnica były bliskie zdobycia przynajmniej jednego punktu w starciu z liderem tabeli Sokołem 43 Katowice, ale ostatecznie przegrały w czterech setach. Duży udział w zwycięstwie Ślązaczek miały byłe zawodniczki MKS-u: Joanna Szczurek i Karolina Olczyk. We znaki dała się zwłaszcza ta druga. Nie miała litości dla koleżanek z zespołu prowadzonego przez tatę i świetnie spisywała się w bloku. siatka 09

MKS Świdnica – Sokół 43 Katowice 1:3 (-13, 16, -21, -16)

MKS: N. Gezella, Skalska, Małodobra, Tomczyk, Woźniak, Druciak, Godyla (libero) oraz Sowa

Widzów: 100

Po meczu Marek Olczyk mógł mieć mieszane z uczucia. Z jednej strony mógł cieszyć się z bardzo dobrej gry córki, ale z drugiej to też i przez nią świdniczanki nie sprawiły w tym dniu niespodzianki. – Przyznam, że w czasie meczu nawet specjalnie nie zwracałem uwagi, że w drugim zespole grała Karolina. Po prostu koncentrowałem się na grze swojego zespołu i starałem się mu pomóc – mówi Olczyk.

Kluczowy dla losów spotkania był trzeci set. MKS prowadził 21:18, ale w decydujących fragmentach świdniczanki odbiły się od ściany. Dosłownie i w przenośni. Nie potrafiły skończyć swoich akcji, we znaki dał się wysoki blok rywalek. Przyjezdne zdobyły siedem punktów w rzędu, wyszły na prowadzenie 2:1 w meczu i w kolejnej partii nie dały większych szans MKS-owi. – Zawiodły skrzydłowe. Mieliśmy w ataku duże kłopoty. Próba siłowej gry kończyła się wielkim „bum”, blokiem i piłka wracała na naszą stronę – analizuje Olczyk.

Za tydzień odbędzie się ostatnia kolejka rundy zasadniczej. Prawdopodobnie świdniczanki rozegrają też ostatni mecz w tym sezonie. Wiele wskazuje na to, że Polski Związek Piłki Siatkowej zadecyduje o odwołaniu rundy play-out. Kilkanaście dni temu pisał na ten temat portal siatka.org. Powodem jest mała liczba drużyn w II lidze i troska o stan klubowych kas. – Takie rozwiązanie byłoby dla nas bardzo korzystne – przyznaje Olczyk. MKS ma olbrzymie kłopoty kadrowe. W meczu z Sokołem zdolnych do gry było tylko osiem zawodniczek. Grono kontuzjowanych powiększyła Irmina Woszczyńska, która na treningu zwichnęła nogę.

(ram, foto Wiktor Bąkiewicz)

 

{gallery}galerie/150214siatka{/gallery}

 

{fcomment}

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *